31-01-2024, 20:10
Kiedyś niedaleko mnie był Dom Kultury czy jakoś tak i w tym budynku była cukiernia i tam można było zjesc deser i one miały taki oryginalny smak i do dzisiaj ten smak pamietam. Tą cukiernie zamknięto i już czegoś takiego nie jadłem.
Ten deser to była galaretka z jakimiś dodatkami. Nie pamietam co to było.
Dobrze wspominam tez wyprawy z ojcem i psem jamnikiem na ryby.
Ten deser to była galaretka z jakimiś dodatkami. Nie pamietam co to było.
Dobrze wspominam tez wyprawy z ojcem i psem jamnikiem na ryby.


