31-01-2024, 20:05
W ogóle nie wzruszam się na filmach, chyba że umiera jakiś piesek. Mogą w filmie ginąć setki ludzi, ale najbardziej przejmuje się losem psów. 
Osobiście też jestem bardzo emocjonalny. Ostatnio czytam o tym
i chyba taki jestem
https://www.doz.pl/czytelnia/a16753-Kim_...nym_z_nich

Osobiście też jestem bardzo emocjonalny. Ostatnio czytam o tym
i chyba taki jestem
https://www.doz.pl/czytelnia/a16753-Kim_...nym_z_nich


