24-01-2024, 15:43
Piotrze, ja nie widziałam takiego auta, u mnie, tzn. wtedy na Mazurach, były tzw. domowe ubojnie i kto
potrzebował, to szedł, kupował albo zamawiał ale było, nie było trzeba szukać jak teraz.
Izydor hrabia psinka, to fakt ale żeby nam nic nie zostawiać, to już trąca idiotyzmem.
Może myślą, że nikt nie kupi bo drogo... no ale jak raz zobaczyłam w masarni wędzone węgorze, to od razu dopytałam
się, czy dałoby się u nich surowe zamówić. Ludzie w kolejce zaczęli dziwnie się na mnie patrzeć, bo ja bez
zastanawiania się, zamówiłam 6 sztuk, gdzie koszt był chyba 126 zł za kg.
Czyli są tacy co bez względu na cenę kupią.
Z siodłem się zgadza... aż zaśmiardnie
potrzebował, to szedł, kupował albo zamawiał ale było, nie było trzeba szukać jak teraz.
Izydor hrabia psinka, to fakt ale żeby nam nic nie zostawiać, to już trąca idiotyzmem.
Może myślą, że nikt nie kupi bo drogo... no ale jak raz zobaczyłam w masarni wędzone węgorze, to od razu dopytałam
się, czy dałoby się u nich surowe zamówić. Ludzie w kolejce zaczęli dziwnie się na mnie patrzeć, bo ja bez
zastanawiania się, zamówiłam 6 sztuk, gdzie koszt był chyba 126 zł za kg.
Czyli są tacy co bez względu na cenę kupią.
Z siodłem się zgadza... aż zaśmiardnie


