25-12-2023, 14:13
Serio chcielibyście w takich domach mieszkać???
Przecież to tragedia. Domy po 700 m2. To absolutnie zbyt wielkie jak dla mnie, nawet gdybym miał pierdyliardy euro czy dolarów to nie mieszkałbym w czymś takim. Dom ma być moją ostoją, a nie pałacem ze służbą. Służbę to ja mogę mieć na prywatnym jachcie, a nie w domu (gdybym już miał te miliony).
Mam się czuć swobodnie w domu, jak napisał Uii, chcę chodzić na golasa, gdy mam na to ochotę, nie czaić się, obawiać wzroku jakiegoś ogrodnika.
Mój dom marzeń to zwykła parterówka, ale też trochę fajnych mebli, dzieł sztuki (wszystko ze smakiem, żadnego złota i cygańskich wieżyczek), basen oczywiście, a w piwnicy miejsce na studio nagrań i salę ze stołem do snookera. Więcej mi nie potrzeba. Poza tym jakieś domki w ciepłych miejscach (również zwyczajne), gdy w Polsce zima i może być jakiś jachcik Kulczyka, taki już naprawdę wypasiony.
Trochę się rozmarzyłem, ale to temat o marzeniach.
W każdym razie te Wasze domy kompletnie nie trafiają w mój gust. Za duże, obciachowe (te wieżyczki), nowobogackie dla szpanerów, przytłaczające, bez atmosfery. Możecie mi wierzyć, nawet gdyby było mnie stać to w życiu nie kupiłbym takiego domu. Chyba że dla kogoś.
Przecież to tragedia. Domy po 700 m2. To absolutnie zbyt wielkie jak dla mnie, nawet gdybym miał pierdyliardy euro czy dolarów to nie mieszkałbym w czymś takim. Dom ma być moją ostoją, a nie pałacem ze służbą. Służbę to ja mogę mieć na prywatnym jachcie, a nie w domu (gdybym już miał te miliony).
Mam się czuć swobodnie w domu, jak napisał Uii, chcę chodzić na golasa, gdy mam na to ochotę, nie czaić się, obawiać wzroku jakiegoś ogrodnika.
Mój dom marzeń to zwykła parterówka, ale też trochę fajnych mebli, dzieł sztuki (wszystko ze smakiem, żadnego złota i cygańskich wieżyczek), basen oczywiście, a w piwnicy miejsce na studio nagrań i salę ze stołem do snookera. Więcej mi nie potrzeba. Poza tym jakieś domki w ciepłych miejscach (również zwyczajne), gdy w Polsce zima i może być jakiś jachcik Kulczyka, taki już naprawdę wypasiony.
Trochę się rozmarzyłem, ale to temat o marzeniach.
W każdym razie te Wasze domy kompletnie nie trafiają w mój gust. Za duże, obciachowe (te wieżyczki), nowobogackie dla szpanerów, przytłaczające, bez atmosfery. Możecie mi wierzyć, nawet gdyby było mnie stać to w życiu nie kupiłbym takiego domu. Chyba że dla kogoś.


