19-12-2023, 1:22
No nie mogę się z tym zgodzić, bo coś wydaje się nam prymitywne a wcale takim nie musi być.
Kiedyś widziałam taki film, na którym było fajnie pokazane jak ludzie kopią odnośnie wykopalisk i można
było się uśmiać, bo to co do dziś robią, to dopiero prymitywizm.
Coś na zasadzie kopania dołka, który na przykład zalewa woda i to co najważniejsze, zostaje na dnie w tym dołku.
Nie dam rady opisać wszystkiego, bo i pamiętam piąte przez dziesiąte ale ja właśnie dziś tak widzę odkrycia, czyli
porównując w skali 1 do miliona, tyle odkopujemy, czyli w skali Ziemi, prawie co nic, zero.
To takie przewracanie kartek w książce, gdzie jest milion stron.
Kiedyś widziałam taki film, na którym było fajnie pokazane jak ludzie kopią odnośnie wykopalisk i można
było się uśmiać, bo to co do dziś robią, to dopiero prymitywizm.

Coś na zasadzie kopania dołka, który na przykład zalewa woda i to co najważniejsze, zostaje na dnie w tym dołku.
Nie dam rady opisać wszystkiego, bo i pamiętam piąte przez dziesiąte ale ja właśnie dziś tak widzę odkrycia, czyli
porównując w skali 1 do miliona, tyle odkopujemy, czyli w skali Ziemi, prawie co nic, zero.
To takie przewracanie kartek w książce, gdzie jest milion stron.


