01-12-2023, 14:33
Myślę że kropla drąży skałę i dlatego małymi kroczkami idziemy w stronę utraty znaczenia religii i kościołów.
W każdym, kto choć raz przeczytał święte teksty, rodzą się wątpliwości, czy te teksty są natury religijnej, czy jednak politycznej, a im więcej wątpliwości, tym mniej szczerze wierzących, co mnie osobiście jednak cieszy...
Boję się jednak, że kiedy społeczeństwo się laicyzuje, to do głosu łatwiej dochodzą radykalne organizacje religijne wypełniając pustą przestrzeń wierzeń i tak jak chrześcijaństwo przejęło zlaicyzowany Rzym, tak teraz jest zagrożenie, że islam przejmie schedę po chrześcijaństwie, a tego zdecydowanie bym nie chciał...
W każdym, kto choć raz przeczytał święte teksty, rodzą się wątpliwości, czy te teksty są natury religijnej, czy jednak politycznej, a im więcej wątpliwości, tym mniej szczerze wierzących, co mnie osobiście jednak cieszy...
Boję się jednak, że kiedy społeczeństwo się laicyzuje, to do głosu łatwiej dochodzą radykalne organizacje religijne wypełniając pustą przestrzeń wierzeń i tak jak chrześcijaństwo przejęło zlaicyzowany Rzym, tak teraz jest zagrożenie, że islam przejmie schedę po chrześcijaństwie, a tego zdecydowanie bym nie chciał...


