26-11-2023, 14:08
Jego picie nie trwało długo ale nie zamierzam go usprawiedliwiać lecz chodzi mi o to, ze nie widzisz aby jemu coś
szczególnego, stało się od picia... i bardzo słusznie zauważasz! Mózg regeneruje się w ciągu trzech miesięcy a on
zapewne od lat już nie pije, więc nie szukałabym tu wymówki do picia.
Alkohol od zawsze był zły, tylko fałszywe reklamy i korporacje, zrobiły z niego niewiniątko.
O kupno alkoholu, chodzi o prostą rzecz. Dziś jest dostępny na stacjach benzynowych, co osobiście uważam za
debilne, bo ludzie nie mają aż tak silnej woli i często ktoś się pokusi a niby zabraniają picia kierowcom, to po uj
ten alkohol na stacji! Jak nie byłoby na stacji, to nikt nie miałby wypadku czy nie poniósłby śmierci, pomijając
uszkodzone DNA. A więc nawet, jak ktoś zrobi zapas alkoholu, to będzie pił na miejscu, bo nie będzie miał
potrzeby wsiadania za kółko, bo na stacji nie będzie alk., jak też inne punkty będą zamknięte.
Uchroni to być może, nawet miliony ludzi.
szczególnego, stało się od picia... i bardzo słusznie zauważasz! Mózg regeneruje się w ciągu trzech miesięcy a on
zapewne od lat już nie pije, więc nie szukałabym tu wymówki do picia.
Alkohol od zawsze był zły, tylko fałszywe reklamy i korporacje, zrobiły z niego niewiniątko.
O kupno alkoholu, chodzi o prostą rzecz. Dziś jest dostępny na stacjach benzynowych, co osobiście uważam za
debilne, bo ludzie nie mają aż tak silnej woli i często ktoś się pokusi a niby zabraniają picia kierowcom, to po uj
ten alkohol na stacji! Jak nie byłoby na stacji, to nikt nie miałby wypadku czy nie poniósłby śmierci, pomijając
uszkodzone DNA. A więc nawet, jak ktoś zrobi zapas alkoholu, to będzie pił na miejscu, bo nie będzie miał
potrzeby wsiadania za kółko, bo na stacji nie będzie alk., jak też inne punkty będą zamknięte.
Uchroni to być może, nawet miliony ludzi.


