07-11-2023, 21:04
(07-11-2023, 20:26 )hogan napisał(a): Zenobio, uroki też umiem rzucać ale po kilku razach przestałam, bo przestało być zabawnie... połamanie
to pikuś, uwierz.
Ale ja nie rzucam uroków. Samo tak jakoś wyszło... ale jak ktoś mnie skrzywdzi to nie umiem wybaczyć.
Ale że aż trzy razy ? To było dziwnie.
Teraz mieszkam sama i nie przywiązuje się do ludzi , więc i toksyków obok mnie jakby mniej .
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


