03-11-2023, 14:05
- 5 -
Ikar nadleciał, zatrzymał się na górującym ponad gminą kominie, zamyślił się,
jeszcze raz obejrzał widoczną z góry dobrze zapowiadającą się łysinę wójta i powiedział:
-jak na potomka hrabiego z Transylwany jakiś ten wójt konusowaty,
wszak grubawy i rączki krótkie i nóżki krępe. .. -Wypisz-wymaluj Gosiu.
![[Obrazek: 85bb6a58eae365ca.jpg]](https://images92.fotosik.pl/694/85bb6a58eae365ca.jpg)
Spojrzał raz jeszcze i zasmucił wielce nad wykoślawieniem tego osobnika a z ust jego wypadła myśl w słowa ubrana:
-Tu nie KARY ale WINA trzeba, jak się chlapnie jednego, to i wójt może okazać się wdzięczniejszy
i szlachetniejszy… to pomyślawszy łzę upuścił smętny.
- Chcemy krwi ...! - zaszeleściło jeszcze w sadzie...
A złowrogo zabrzmiało bo sad bezlistny był mimo iż do jesieni wielu księżyców brakuje,
to jeszcze brunatne konary łkając niosły ową groźbę a echo dodało :
-Krwi dajcie, niewinnie przelanej, gdyż takowa w smaku najprzedniejsza i doprawiać jej nie trzeba.
l
Ikar nadleciał, zatrzymał się na górującym ponad gminą kominie, zamyślił się,
jeszcze raz obejrzał widoczną z góry dobrze zapowiadającą się łysinę wójta i powiedział:
-jak na potomka hrabiego z Transylwany jakiś ten wójt konusowaty,
wszak grubawy i rączki krótkie i nóżki krępe. .. -Wypisz-wymaluj Gosiu.
![[Obrazek: 85bb6a58eae365ca.jpg]](https://images92.fotosik.pl/694/85bb6a58eae365ca.jpg)
Spojrzał raz jeszcze i zasmucił wielce nad wykoślawieniem tego osobnika a z ust jego wypadła myśl w słowa ubrana:
-Tu nie KARY ale WINA trzeba, jak się chlapnie jednego, to i wójt może okazać się wdzięczniejszy
i szlachetniejszy… to pomyślawszy łzę upuścił smętny.
- Chcemy krwi ...! - zaszeleściło jeszcze w sadzie...
A złowrogo zabrzmiało bo sad bezlistny był mimo iż do jesieni wielu księżyców brakuje,
to jeszcze brunatne konary łkając niosły ową groźbę a echo dodało :
-Krwi dajcie, niewinnie przelanej, gdyż takowa w smaku najprzedniejsza i doprawiać jej nie trzeba.
l
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


