30-10-2023, 10:15
Będziemy teraz się licytowali... żartuję ale w moim przypadku, było to co rano 26 sztuk różnych specyfików, dlatego
w diabły wszystko odstawiłam i jak na razie, dobrze sobie radzę. Czytam tu o padaczce... no tu raczej już konieczność
przyjmowania leków. Do mnie dotarła informacja do mózgu, że leczę się chemią, więc jak mam być zdrowa.
Więc odstawiłam leki na nadciśnienie, przy którym nie raz o mały włos, zeszłabym z tego świata, zwężenie tętnic szyjnych,
rozrzedzenie krwi, na zakrzepy, lepszy przepływ krwi, na serce, dodatkowo też na migotanie przedsionków, na
cholesterol, na skurcze, na przemianę materii, przeciwbólowe na wnętrzności, zapobiegawcze na wątrobę, trzustkę i żołądek.
W niektórych schorzeniach po dwie tabletki a w niektórych po trzy inne od tego samego. I co najśmieszniejsze, nikt
mi nie przypisał osłonowych. I teraz tylko regularne ćwiczenia, zdrowe odżywianie... no to, to od dawna w sumie i jeszcze
morsowanie i jestem jak nowo narodzona.
w diabły wszystko odstawiłam i jak na razie, dobrze sobie radzę. Czytam tu o padaczce... no tu raczej już konieczność
przyjmowania leków. Do mnie dotarła informacja do mózgu, że leczę się chemią, więc jak mam być zdrowa.
Więc odstawiłam leki na nadciśnienie, przy którym nie raz o mały włos, zeszłabym z tego świata, zwężenie tętnic szyjnych,
rozrzedzenie krwi, na zakrzepy, lepszy przepływ krwi, na serce, dodatkowo też na migotanie przedsionków, na
cholesterol, na skurcze, na przemianę materii, przeciwbólowe na wnętrzności, zapobiegawcze na wątrobę, trzustkę i żołądek.
W niektórych schorzeniach po dwie tabletki a w niektórych po trzy inne od tego samego. I co najśmieszniejsze, nikt
mi nie przypisał osłonowych. I teraz tylko regularne ćwiczenia, zdrowe odżywianie... no to, to od dawna w sumie i jeszcze
morsowanie i jestem jak nowo narodzona.


