30-10-2023, 1:03
Nie wierzę, miałam czarnego kota kiedyś i jakoś mi ani nieszczęścia nie przyniósł ani nic poważnego się nie stało, żyję jak żyłam.
Za to mój chłopak jak np.czegoś zapomnij po wyjściu z mieszkania to musi wrócić się trzy razy od drzwi i jeszcze przysiąść na chwilę.... ten to jest przesądny! Dobrze, że obecnie latające po mieszkaniu koty mam w kilku kolorach, bo co by było jakby wrócił z delegacji i zastał Bonifacego?
Za to mój chłopak jak np.czegoś zapomnij po wyjściu z mieszkania to musi wrócić się trzy razy od drzwi i jeszcze przysiąść na chwilę.... ten to jest przesądny! Dobrze, że obecnie latające po mieszkaniu koty mam w kilku kolorach, bo co by było jakby wrócił z delegacji i zastał Bonifacego?


