29-10-2023, 9:45
Kąpałem się w Bałtyku przy temperaturze wody 10 stopni. Wejście do wody u mnie było jak zawsze: cała naprzód!!
Bardzo zimno początkowo ale gdy zaczęło się pływanie (czyli ruch) to zrobiło się fajnie. Niby nieco było czuć że woda chłodna ale póki byłem w ruchu to było ok. Najgorzej było jak wyszedłem z wody. Wtedy poczułem że jest mi zimno i musiałem się okryć ręcznikami.
Niska temperatura raczej nie stanowi u mnie problemu ale morsowanie to już nie dla mnie...
Chociaż często pytają się mnie czy morsuję bo do około - 5 stopni chodzę tylko w koszulce z krótkim rękawem to odpowiadam że nie.
Może czas spróbować?
Bardzo zimno początkowo ale gdy zaczęło się pływanie (czyli ruch) to zrobiło się fajnie. Niby nieco było czuć że woda chłodna ale póki byłem w ruchu to było ok. Najgorzej było jak wyszedłem z wody. Wtedy poczułem że jest mi zimno i musiałem się okryć ręcznikami.
Niska temperatura raczej nie stanowi u mnie problemu ale morsowanie to już nie dla mnie...
Chociaż często pytają się mnie czy morsuję bo do około - 5 stopni chodzę tylko w koszulce z krótkim rękawem to odpowiadam że nie.
Może czas spróbować?


