27-10-2023, 19:18
(27-10-2023, 11:45 )krysiac napisał(a): Hejka szczerze, zawsze czytam ulotki lekarstw, choć może nie tych co znam, bo już wiem co się mogę po danym specyfiku spodziewać. Moja kartoteka jest ozdobiona zresztą czerwonymi napisami pt.Uczulona na: i tu zestaw leciAno u lekarzy ostatnio z czytaniem dokumentacji krucho.
Czytam to czego nie znam, ale przy samym wypisywaniu przypominam lekarce, co za stałe leki łykam by nie było konfliktu

Ulotki tez są nie do konca przydatne. Masa lekow od rożnych producentów o różnych , nazwach, czesto leki wieloskładnikowe.... A w ulotce pisze 'nie łączyć z z substancją x' albo ' inhibitorami pompy protonowej' czy 'wielopierścieniowymi.....cośtam... OUN'
i mozna zabijać długie zimowe wieczory robotą detektywistyczną .Co z czym, co zawiera , co to jest chemicznie. Określenia grup leków tez sie różnią na ulotkach z różnych fabryk.
Czasem zgaduj zgadule jak 1 z 10

Jak 1 ...2 leki, to jeszcze, ale ja łykam co dzien 11 roznych pastyleczek i to już jest , nie do ogarnięcia trochę


