26-10-2023, 23:40
Działania niepożądane muszą być podawane w ulotkach, bo do tego obliguje prawo, co może sprawić, że konsument leku może się trochę przestraszyć, ale wystarczy poznać czym są owe "działania niepożądane", by być trochę spokojniejszym. Dużo bardziej przeraża nas internet (wystarczy, że coś nas boli, wejdziemy do sieci i już jesteśmy przekonani, że mamy raka) niż te ulotki.
Tak się mierzy działania niepożądane (może to trochę uspokoi autorkę wątku):
źródło: https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/l...-xg83.html
Ulotki warto czytać. Ja często patrzę na interakcje z alkoholem.
Tak się mierzy działania niepożądane (może to trochę uspokoi autorkę wątku):
Cytat:Działania niepożądane leków - częstości ryzyka wystąpienia
- bardzo często, tj. >1/10 pacjentów - oznacza to, że pojawia się ono częściej niż u jednego na 10 pacjentów
- często - pojawiają się rzadziej niż <1/10 pacjentów i jednocześnie częściej niż>1/100 pacjentów
- niezbyt często - pojawiają się rzadziej niż u jednego pacjenta na stu, a częściej niż u jednego pacjenta na tysiąc (<1/100 pacjentów i>1/1000 pacjentów)
- rzadko - pojawiają się rzadziej niż u 1/1000 pacjentów i częściej niż u 1/10 000 pacjentów
- niezwykle rzadko - pojawiają się zarówno u jednego na 10 tysięcy pacjentów lub jednego chorego w jeszcze większej grupie niż 10 tysięcy przebadanych osób
źródło: https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/l...-xg83.html
Ulotki warto czytać. Ja często patrzę na interakcje z alkoholem.


