26-10-2023, 21:47
(24-10-2023, 20:12 )polliter napisał(a): Ja też muszę odpocząć, bo własnie skończyłem ostatni tom "Pieśni Lodu i Ognia" i zdecydowanie już przedawkowałem fantasy. Czuję się trochę, jakbym za dużo wypił i zaczęło mnie mulić.A cotam jest teraz 'na końcu' ja kiedyś doczytałem do jakichś smoków , ale najpierw rosły, potem cośtam nabroiły... ale tak 'kunkretnie' to niewiele z nich wyniknęło.
Pora na coś na kaca. Mam nieprzeczytane jeszcze książki Mroza i Żulczyka (prezenty spod choinki A.D. 2022, a tu już szykuje się następna Gwiazdka).
Tak ogulnie miałem wrażenie , że opowieść traci tempo, pan autor dużo liter stawia, a mało z tego
Wynika.
Ruszyło się tam coś dalej, warto doczytać?


