16-10-2023, 20:49
Socjalizm realny/podwójna moralność ..prawie pani Dulskiej - czyli realia.
O tym jak to na prawdę co niektórzy propagatorzy tej utopii żyli.
W pewnym przedsiębiorstwie w Lidzbarku był młody kierownik,który nie opuszczał żadnego zebrania paryjnego.Można powiedzieć,że wzorowy obywatel i sumienny członek partii.A był to koniec lat 80,czyli pewna epoka się kończyła.Pseudokomuchy/chorągiewki na wietrze już to wyczuły.Ten kierownik nagle zniknął.Okazało się,że miał żonę w RFN-ie,która już mu tam ciepłe gniazdko szykowała..no i wyszykowała najwidoczniej.
Inni mający wysokie funkcje nagle z dnia na dzień z komunistów zrobili się kapitalistami i robili szmal.Dobrze im to wychodziło bo mieli z czym zacząć biznesy tzn.tyle nakradli za komuny,że jakoś nie głodowali w nowej rzeczywistości i rozwijają swe firmy do dziś.
O tym jak to na prawdę co niektórzy propagatorzy tej utopii żyli.
W pewnym przedsiębiorstwie w Lidzbarku był młody kierownik,który nie opuszczał żadnego zebrania paryjnego.Można powiedzieć,że wzorowy obywatel i sumienny członek partii.A był to koniec lat 80,czyli pewna epoka się kończyła.Pseudokomuchy/chorągiewki na wietrze już to wyczuły.Ten kierownik nagle zniknął.Okazało się,że miał żonę w RFN-ie,która już mu tam ciepłe gniazdko szykowała..no i wyszykowała najwidoczniej.
Inni mający wysokie funkcje nagle z dnia na dzień z komunistów zrobili się kapitalistami i robili szmal.Dobrze im to wychodziło bo mieli z czym zacząć biznesy tzn.tyle nakradli za komuny,że jakoś nie głodowali w nowej rzeczywistości i rozwijają swe firmy do dziś.
Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.


