12-10-2023, 9:49
(12-10-2023, 5:51 )hogan napisał(a): Ja bym prosił mniej emigmatycznie.CYM NAPROWADZIĆ? Psim zaprzęgiem, czy naprowadzaczem ze ' StarTreka'![]()
No! To ja rozumiem, udało się Wam pomyśleć.Uii, dobrze kombinujesz ale jeszcze w rachubę wchodzi czas. Światło jest
zbyt powolnym napędem,
co to znaczy zbyt powolnym , mamy miliardy lat
to jest już znane nauce. Znane jest też płótno
Jakie k.... płótno?
czy metoda bilarda, czyli odbicie piłeczki.
Co ty od czego chcesz odbijać?![]()
Traf i co by to miało udowodnić, bo w takich właśnie punktach, umieszczane jest w zasadzie wszystko, sondy, stacje, czy satelity
a nawet teleskop Webba. Wpierw musieliby to wszystko usunąć a jak by usunęli, to jak by obserwowali, skoro obserwatorium
też tam jest ale przynajmniej na czas eksplozji, trzeba by było jakoś usunąć lub pozostawić na straty.
Dlatego, moi Drodzy Panowie, myślałam nad moim rozwiązaniem.
Można do tego użyć światła i razem bomby ale z tą bombą może być ciężko, bo czy nie wysadzi Ziemi przy okazji.
Jakiej bomby? Wszystkie razem bomby ,ruskie,USAmańskie,chijskie...
To nadal ,jak PIERDNIĘCIEM GASIĆ WULKAN.
Tu jeszcze dobrym pomysłem, byłoby naprowadzenie asteroidy aby lekko musnęła Ziemię.
Ja tu daje realny pomysł, do realizacji od dziś, niskobudżetowy, proekologiczny.
A wymi jakieś pierdoły, fantazje, sf, wymysły niepoważnych naukowców, nie do realizacji.



Uii, dobrze kombinujesz ale jeszcze w rachubę wchodzi czas. Światło jest