12-10-2023, 5:51
No! To ja rozumiem, udało się Wam pomyśleć.
Uii, dobrze kombinujesz ale jeszcze w rachubę wchodzi czas. Światło jest
zbyt powolnym napędem, to jest już znane nauce. Znane jest też płótno czy metoda bilarda, czyli odbicie piłeczki.
Traf i co by to miało udowodnić, bo w takich właśnie punktach, umieszczane jest w zasadzie wszystko, sondy, stacje, czy satelity
a nawet teleskop Webba. Wpierw musieliby to wszystko usunąć a jak by usunęli, to jak by obserwowali, skoro obserwatorium
też tam jest ale przynajmniej na czas eksplozji, trzeba by było jakoś usunąć lub pozostawić na straty.
Dlatego, moi Drodzy Panowie, myślałam nad moim rozwiązaniem.
Można do tego użyć światła i razem bomby ale z tą bombą może być ciężko, bo czy nie wysadzi Ziemi przy okazji.
Tu jeszcze dobrym pomysłem, byłoby naprowadzenie asteroidy aby lekko musnęła Ziemię.
Uii, dobrze kombinujesz ale jeszcze w rachubę wchodzi czas. Światło jestzbyt powolnym napędem, to jest już znane nauce. Znane jest też płótno czy metoda bilarda, czyli odbicie piłeczki.
Traf i co by to miało udowodnić, bo w takich właśnie punktach, umieszczane jest w zasadzie wszystko, sondy, stacje, czy satelity
a nawet teleskop Webba. Wpierw musieliby to wszystko usunąć a jak by usunęli, to jak by obserwowali, skoro obserwatorium
też tam jest ale przynajmniej na czas eksplozji, trzeba by było jakoś usunąć lub pozostawić na straty.
Dlatego, moi Drodzy Panowie, myślałam nad moim rozwiązaniem.

Można do tego użyć światła i razem bomby ale z tą bombą może być ciężko, bo czy nie wysadzi Ziemi przy okazji.
Tu jeszcze dobrym pomysłem, byłoby naprowadzenie asteroidy aby lekko musnęła Ziemię.


