02-08-2014, 12:01
Nie no, pomyliłabym go na ulicy z moim Heronem, jestem tego pewna :ubawa:
Są jak bracia, identyczni, nawet w zachowaniach.
Taką piszczącą piłeczkę też Heron miał a piszczałka celowo była ukryta w środku w jakby drugiej piłeczce ale dogryzł się jak zawsze i "uciszył" zabawkę.
A wcześniej własnie przy piłeczce, pierwszy raz usłyszałam jak Heron wyje. :ubawa: Piłka: piiiii, Heron auuuuu.... :ubawa:
W ogóle, każdą zabawkę piszczącą zniszczył, myślę że takie zabawki za mocno drażnią ucho psa.
Obroża jest o co najmniej o połowę jeszcze cieńsza od tej co nie mam kiedy zdjęcia wrzucić. :zdziwienieke:
Ale dla porównania to wydaje mi się, że ta co ma Fuks, jest szerokości jak taka przeciętna, tamtą możesz sobie wyobrazić jakbyś dwie takie przytknął do siebie.
Są jak bracia, identyczni, nawet w zachowaniach.
Taką piszczącą piłeczkę też Heron miał a piszczałka celowo była ukryta w środku w jakby drugiej piłeczce ale dogryzł się jak zawsze i "uciszył" zabawkę.
A wcześniej własnie przy piłeczce, pierwszy raz usłyszałam jak Heron wyje. :ubawa: Piłka: piiiii, Heron auuuuu.... :ubawa:
W ogóle, każdą zabawkę piszczącą zniszczył, myślę że takie zabawki za mocno drażnią ucho psa.
Obroża jest o co najmniej o połowę jeszcze cieńsza od tej co nie mam kiedy zdjęcia wrzucić. :zdziwienieke:
Ale dla porównania to wydaje mi się, że ta co ma Fuks, jest szerokości jak taka przeciętna, tamtą możesz sobie wyobrazić jakbyś dwie takie przytknął do siebie.


