12-08-2023, 10:24
U mnie na klatce liczba psów się zmniejszyła. Dwa umarły i przybył jeden mopsik. A i jeszcze jeden mieszaniec owczarka, tam gdzie
jeden pies umarł ale w zasadzie nie wiem jak go liczyć, czy jako czwarty wcześniej, czy jako trzeci z moim teraz.
Bo to pies faceta, który jest z kobietką, która miała owczarka a jak jej owczarek umarł, to wprowadził się on ze swoim psem.
Tylko ja z Heronem dogaduję się ze wszystkimi psami, bo od początku uczę właścicieli prawidłowego zachowania.
Jak jestem gdzieś pod blokiem, to przy mnie jest zbiegowisko wszystkich psów z właścicielami i nigdy żaden nawet zębów
nie pokazał. Jak odejdę, to się psia wojna zaczyna a więc zgadzam się. Z 90% właścicieli nie powinno mieć w ogóle psa.
jeden pies umarł ale w zasadzie nie wiem jak go liczyć, czy jako czwarty wcześniej, czy jako trzeci z moim teraz.
Bo to pies faceta, który jest z kobietką, która miała owczarka a jak jej owczarek umarł, to wprowadził się on ze swoim psem.
Tylko ja z Heronem dogaduję się ze wszystkimi psami, bo od początku uczę właścicieli prawidłowego zachowania.
Jak jestem gdzieś pod blokiem, to przy mnie jest zbiegowisko wszystkich psów z właścicielami i nigdy żaden nawet zębów
nie pokazał. Jak odejdę, to się psia wojna zaczyna a więc zgadzam się. Z 90% właścicieli nie powinno mieć w ogóle psa.


