06-08-2023, 22:29
Nie mam powodu aby przesadzać a psy jedzą i zazwyczaj lubią suchą karmę. Powód jest banalnie oczywisty. Karma sucha
zawiera narkotyki. Co oczywiście psa uzależnia. A wtedy zje każdy śmieć. Daj suchą karmę dla Labradora, ten ma wyjątkowego
nosa na narkotyki, chemię i wszelkie świństwo. To żywe, chodzące laboratorium!
W młodości miałam wilka, nie rasowego lecz dzikiego, z lasu(pisząc w skrócie, bo to długa historia) też jadł suchą
karmę i też Chapii. Wilk nie wybredza, od właściciela co dostanie, to zje, bo ufa.
Od cudzego suchej karmy by nie zjadł.
Tylko, że mój suchą dostawał w ostateczności, jak akurat nie miałam kupionego prowiantu a tak wcinał wołowe kości, stosy
mięsa i surowe warzywa. Wszystko na surowo. Wtedy mało mówiło się o chemii i szkodliwości nią powodowanych.
Surowe kupne mięso, w szczególności zawiera azotany(azotyn potasu (E249), azotyn sodu (E250), azotan sodu (E251),
azotan potasu (E252)) Są one odpowiedzialne za nadanie mięsu czerwono-różowej barwy. Nie pomyślałeś o tym, że mięso sprzed kilku dni, powinno być sine(trup) a nie pięknie różowe? Ponadto, poprawiają oraz utrwalają smak i zapach, a także przedłużają trwałość produktu poprzez działanie bakteriobójcze. Nadmierne spożycie może powodować różnego rodzaju zatrucia. Dodatki te obniżają również wartość odżywczą produktów i powodują destrukcję witamin z grupy A oraz B.
1 g azotynu potasu E249 powoduje zatrucie organizmu, a 4 g to dawka śmiertelna dla dorosłego człowieka.
A to on, Bestia Heron.
zawiera narkotyki. Co oczywiście psa uzależnia. A wtedy zje każdy śmieć. Daj suchą karmę dla Labradora, ten ma wyjątkowego
nosa na narkotyki, chemię i wszelkie świństwo. To żywe, chodzące laboratorium!
W młodości miałam wilka, nie rasowego lecz dzikiego, z lasu(pisząc w skrócie, bo to długa historia) też jadł suchą
karmę i też Chapii. Wilk nie wybredza, od właściciela co dostanie, to zje, bo ufa.
Od cudzego suchej karmy by nie zjadł.
Tylko, że mój suchą dostawał w ostateczności, jak akurat nie miałam kupionego prowiantu a tak wcinał wołowe kości, stosy
mięsa i surowe warzywa. Wszystko na surowo. Wtedy mało mówiło się o chemii i szkodliwości nią powodowanych.
Surowe kupne mięso, w szczególności zawiera azotany(azotyn potasu (E249), azotyn sodu (E250), azotan sodu (E251),
azotan potasu (E252)) Są one odpowiedzialne za nadanie mięsu czerwono-różowej barwy. Nie pomyślałeś o tym, że mięso sprzed kilku dni, powinno być sine(trup) a nie pięknie różowe? Ponadto, poprawiają oraz utrwalają smak i zapach, a także przedłużają trwałość produktu poprzez działanie bakteriobójcze. Nadmierne spożycie może powodować różnego rodzaju zatrucia. Dodatki te obniżają również wartość odżywczą produktów i powodują destrukcję witamin z grupy A oraz B.
Cytat:Azotyny wiążą się z hemoglobiną i uniemożliwiają przenoszenie tlenu poprzez jej stałe blokowanie, co skutkuje niedotlenieniem tkanek oraz organów. Związki te rozszerzają naczynia krwionośne oraz działają rozkurczowo na mięśnie gładkie. Objawy zatrucia widoczne są już po 30 minutach. Pojawia się ostry ból brzucha, zaczerwienienie twarzy, zawroty głowy, sinica, duszność, tachykardia, zamroczenie, spadek ciśnienia krwi, aż do wystąpienia zapaści.
1 g azotynu potasu E249 powoduje zatrucie organizmu, a 4 g to dawka śmiertelna dla dorosłego człowieka.
A to on, Bestia Heron.


