30-07-2023, 17:15
Na jednej wystawie ale nie pamiętam gdzie, ktoś wywiesił swoje stare ubranie i oprawił w ramy jak obraz. Sprzedał za miliony.
Ja to nazywam szczęściem albo łbem nie od parady. Swoje abstrakcyjne obrazy też lubię ale za cudze, nie dałabym ani grosza.
Ja to nazywam szczęściem albo łbem nie od parady. Swoje abstrakcyjne obrazy też lubię ale za cudze, nie dałabym ani grosza.


