29-07-2023, 23:52
Ja lubię abstrakcję, po prostu podobają mi się takie obrazy, które nie pokazują nic konkretnego, świetnie wyglądają na ścianie.
Nie patrzę na nie w kategoriach rozumienia lub nie rozumienia, chętniej bym je powiesił niż jakieś renesansowe dzieła, bo klasyczne malarstwo pasuje do muzeum, a nie do domu. Abstrakcja w domach prezentuje się kapitalnie, moim zdaniem.
Ale nigdy nie wydałbym takiej forsy na te dzieła. Nie ma dla mnie znaczenia czy na płótnie naciapał farbą jakiś "wybitny malarz" czy pan Heniek, nawet bym tego nie odróżnił, ale podoba mi się takie malarstwo, które nie przedstawia nic konkretnego.
Zresztą w ramach "zrób to sam" namalowałem sobie taki obraz i wisi on w moim domu, chociaż jestem wybitnym beztalenciem malarskim to moje dzieło podoba mi się. Bo jest o niczym i nie przedstawia nic, chociaż jednocześnie, może przedstawiać wszystko.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=...00.&type=3
Nie patrzę na nie w kategoriach rozumienia lub nie rozumienia, chętniej bym je powiesił niż jakieś renesansowe dzieła, bo klasyczne malarstwo pasuje do muzeum, a nie do domu. Abstrakcja w domach prezentuje się kapitalnie, moim zdaniem.
Ale nigdy nie wydałbym takiej forsy na te dzieła. Nie ma dla mnie znaczenia czy na płótnie naciapał farbą jakiś "wybitny malarz" czy pan Heniek, nawet bym tego nie odróżnił, ale podoba mi się takie malarstwo, które nie przedstawia nic konkretnego.
Zresztą w ramach "zrób to sam" namalowałem sobie taki obraz i wisi on w moim domu, chociaż jestem wybitnym beztalenciem malarskim to moje dzieło podoba mi się. Bo jest o niczym i nie przedstawia nic, chociaż jednocześnie, może przedstawiać wszystko.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=...00.&type=3


