10-07-2023, 10:46
Na filmie dokumentalnym On tłumaczył gdzie przeskakiwał przez ten płot.Inni stoczniowcy mówili,że nie przeskakiwał a że się wtedy śpieszył,to nawet partyjną Wołgą został w tym czasie podwieziony pod stocznię gdzieś z boku aby się w oczy nie rzucać.Jak było naprawdę - nie wiem.Nie jestem jego wielbicielem ale też nie wykluczam,że jego wrogowie też w pewnym stopniu go mogą wrabiać.Jak było rzeczywiście to nigdy się nie dowiemy.
Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.


