03-06-2023, 5:11
Kiedyś byłem piwoszem. Ale mi się zmieniło...
Praktycznie już nie piję piwa. Raz na pół roku kupię sobie butelkę Grolsha. Z czego wypiję połowę albo tak długo stoi w lodówce że żona się w końcu nad nim zlituje.
Natomiast gdy jestem na wczasach to lubię wtedy pić piwo. Jakoś płyny trzeba uzupełniać.
Za dwa tygodnie tak będę miał więc może jakiś trening trzeba przeprowadzić?
A może nie... Bo do smaku naszego piwa się przyzwyczaję i inne nie będzie mi smakowało.
Praktycznie już nie piję piwa. Raz na pół roku kupię sobie butelkę Grolsha. Z czego wypiję połowę albo tak długo stoi w lodówce że żona się w końcu nad nim zlituje.
Natomiast gdy jestem na wczasach to lubię wtedy pić piwo. Jakoś płyny trzeba uzupełniać.

Za dwa tygodnie tak będę miał więc może jakiś trening trzeba przeprowadzić?
A może nie... Bo do smaku naszego piwa się przyzwyczaję i inne nie będzie mi smakowało.


