16-05-2023, 21:39
Śpiewanie po angielsku współczesnej muzyki rockowej czy pop jest łatwiejsze, chodzi o specyfikę tego języka, który zawiera sporo krótkich słów, jest rytmiczny i ma bogatą intonację. Z tego powodu aż prosi się do wykonywania muzyki popularnej, która zawiera powtarzalny i mocno akcentowany rytm. Dlatego po angielsku można zaśpiewać cokolwiek, choćby największą głupotę (co zresztą często się robi) i zawsze będzie to dobrze brzmiało.
Cały czas mam na myśli muzykę popularną, bo ciekawe jest to, że różne gatunki muzyczne mają przypisane sobie języki, w których najlepiej brzmią.
Opera to przede wszystkim język włoski. Arie śpiewane w innych językach brzmią dziwnie i nienaturalnie (najpopularniejsze arie są po włosku).
Muzyka chóralna najlepiej brzmi po łacinie (wystarczy posłuchać Bacha, Mozarta czy współczesnego Pendereckiego - oni wszyscy pisali partie chóralne na język łaciński).
Muzyka popularna najlepiej brzmi po angielsku z powodu specyfiki tej muzyki i charakterystycznych cech tego języka i nic na to nie poradzimy, co oczywiście nie przeszkadza wykonywać ją w innych językach, podobnie jak mamy opery po francusku ("Poławiacze pereł") czy po polsku ("Straszny dwór") i muzykę chóralną po niemiecku (kantaty) czy angielsku (oratoria), ale zawsze nie będzie to brzmiało tak dobrze jak w języku przypisanym danej muzyce.
A tak poza tym, to każdy powinien śpiewać w takim języku, w jakim ma ochotę. Jak ktoś chce śpiewać po angielsku to jego sprawa i nic nikomu do tego. A od powiedzenia "polska młodzież śpiewa polskie piosenki" blisko już do "Polska dla Polaków". Zwracajmy raczej uwagę na to czy ktoś śpiewa dobrze i interesująco, a nie na to w jakim języku to robi.
Cały czas mam na myśli muzykę popularną, bo ciekawe jest to, że różne gatunki muzyczne mają przypisane sobie języki, w których najlepiej brzmią.
Opera to przede wszystkim język włoski. Arie śpiewane w innych językach brzmią dziwnie i nienaturalnie (najpopularniejsze arie są po włosku).
Muzyka chóralna najlepiej brzmi po łacinie (wystarczy posłuchać Bacha, Mozarta czy współczesnego Pendereckiego - oni wszyscy pisali partie chóralne na język łaciński).
Muzyka popularna najlepiej brzmi po angielsku z powodu specyfiki tej muzyki i charakterystycznych cech tego języka i nic na to nie poradzimy, co oczywiście nie przeszkadza wykonywać ją w innych językach, podobnie jak mamy opery po francusku ("Poławiacze pereł") czy po polsku ("Straszny dwór") i muzykę chóralną po niemiecku (kantaty) czy angielsku (oratoria), ale zawsze nie będzie to brzmiało tak dobrze jak w języku przypisanym danej muzyce.
A tak poza tym, to każdy powinien śpiewać w takim języku, w jakim ma ochotę. Jak ktoś chce śpiewać po angielsku to jego sprawa i nic nikomu do tego. A od powiedzenia "polska młodzież śpiewa polskie piosenki" blisko już do "Polska dla Polaków". Zwracajmy raczej uwagę na to czy ktoś śpiewa dobrze i interesująco, a nie na to w jakim języku to robi.


