16-05-2023, 10:52
Dezyderiuszu, w szkołach to ja niczego się nie uczyłam i miałam wtedy naukę w głębokim poważaniu, bo to nie
był mój poziom nauczania. Na lekcjach się nudziłam. Za to obecnie, od wielu lat, uczę się wszystkiego, co mnie
interesuje i czego rzeczywiście nie wiedziałam i co może być przydatne. Czyli rozsądnie gospodaruję mózgiem.
był mój poziom nauczania. Na lekcjach się nudziłam. Za to obecnie, od wielu lat, uczę się wszystkiego, co mnie
interesuje i czego rzeczywiście nie wiedziałam i co może być przydatne. Czyli rozsądnie gospodaruję mózgiem.


