09-05-2023, 9:08
Miałam dziś paskudny sen.
W dużym zimnym pomieszczeniu było dużo ludzi gdzie wszyscy albo stali, albo siedzieli lub leżeli na ziemi. Nie było tak żadnych mebli.
Chciałam stamtąd uciec, ale nie było tam ani drzwi ani okien.
Ale ktoś mnie złapał za ramię i zaczął ciągnąć do ściany aż wepchnął mnie do jakiejś szczeliny i tak doszliśmy nad brzeg jakieś rzeki.
Tam była tratwa a na niej dwóch mężczyzn, kobieta w hidżabie i mała gruba dziewczynka o czarnych długich włosach.
Ja miałam kierować tą tratwą . Nagle okazało się, że są jeszcze dwie takie tratwy z ludźmi.
Zaczęliśmy płynąć w dół wzburzonej rzeki.
I wtedy kobieta z mojej tratwy złapała dziewczynkę i wrzuciła do tej rzeki ale mężczyzna z sąsiedniej tratwy złapał dziewczynkę za włosy i wyciągnął na swoją tratwę.
Nakrzyczał na moją kobietę, że źle zrobiła, że nie wolno topić dzieci, bo one są tłuste, a przecież tyle ludzi głoduje.
Wszyscy mieli urodę taką jak Arabowie ale facet mówił po polsku.
Wtedy się obudziłam
W dużym zimnym pomieszczeniu było dużo ludzi gdzie wszyscy albo stali, albo siedzieli lub leżeli na ziemi. Nie było tak żadnych mebli.
Chciałam stamtąd uciec, ale nie było tam ani drzwi ani okien.
Ale ktoś mnie złapał za ramię i zaczął ciągnąć do ściany aż wepchnął mnie do jakiejś szczeliny i tak doszliśmy nad brzeg jakieś rzeki.
Tam była tratwa a na niej dwóch mężczyzn, kobieta w hidżabie i mała gruba dziewczynka o czarnych długich włosach.
Ja miałam kierować tą tratwą . Nagle okazało się, że są jeszcze dwie takie tratwy z ludźmi.
Zaczęliśmy płynąć w dół wzburzonej rzeki.
I wtedy kobieta z mojej tratwy złapała dziewczynkę i wrzuciła do tej rzeki ale mężczyzna z sąsiedniej tratwy złapał dziewczynkę za włosy i wyciągnął na swoją tratwę.
Nakrzyczał na moją kobietę, że źle zrobiła, że nie wolno topić dzieci, bo one są tłuste, a przecież tyle ludzi głoduje.
Wszyscy mieli urodę taką jak Arabowie ale facet mówił po polsku.
Wtedy się obudziłam
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


