23-03-2023, 13:45
(19-03-2023, 20:18 )hogan napisał(a):Biorę pod uwagę cały Nowy Testament i wszystkie jego wersety, jak to robią teolodzy i bibliści katoliccy w swych egzegezach. Jeśli bierzemy do wyjaśnienia jakiś fragment np. Ewangelii, nasza interpretacja musi być zgodna z kontekstem bliższym i dalszym tego fragmentu. Nie może egzegeza biblijna ani też hermeneutyka polegać na nadawaniu współczesnych znaczeń starożytnym tekstom literackim. Musi uwzględniać tło historyczne, kulturowe, religijne czyli warunki w jakich powstawała ta księga.(19-03-2023, 18:05 )Fedorowicz napisał(a):Dyskusja na te tematy nie ma sensu, no bo już na wstępie piszesz o Jezusie jako o bogu. Dla mnie, jak już, to Jezus jest synem boga.(19-03-2023, 17:58 )hogan napisał(a): Całowanie krzyża uważasz za piękne? Dla mnie to bałwochwalstwo.Piękne jest zdanie, że: " W mieście Široki Brijeg w Bośni i Hercegowinie, gdzie kultywuje się ten zwyczaj, jest zerowy wskaźnik rozwodów."
Wierność małżeńska jest dla mnie czymś pięknym. Nie przez przypadek są to osoby wierzące. Odnośnie definicji bałwochwalstwa, to znów musielibyśmy wrócić do Dekalogu i zapytać, czy Jezus Chrystus jest jakimś "innym, obcym bogiem".


