21-03-2023, 7:22
(20-03-2023, 12:07 )hogan napisał(a): Wolę psi kał niż koci. Od kotów to totalna zaraza. Zwłaszcza te, które wychodzą na zewnątrz.Być może. Ale tu była mowa o lizaniu "m...rdy", np. po powrocie ze spaceru. Jest np. zwyczaj, aby kobietę całować w rękę nie wiedząc o tym, że ona trzy razy dziennie na spacerze z psem bierze w rękę psie odchody. Co prawda przez woreczek, ale cienki. Byłem świadkiem, jak kobieta schyliła się do pieska i dosłownie obydwoje lizali się językami. Później nieświadomy tego mąż.. całuje ją w usta..
A pies jest niegroźny, jego kał naturalnie rozkłada się jak najlepszy nawóz, koci niestety taki nie jest.
No i pies, aby miał robaki, trzeba by wpierw o niego nie dbać.


