19-03-2023, 16:42
(19-03-2023, 15:44 )hogan napisał(a): To Ci się nie spodoba ale to moje życie i moje zdanie.Dzięki za szczerość. Jeśli wolno cos napisać w tej kwestii. Dużą rolę w gruntowaniu wiary i tradycji katolickiej w umysłach dzieci ma rodzina w której się wyrasta.
Próbowałam ze wszystkimi religiami, bo miałam nadzieję, że w którejś rzeczywiście jest ten bóg ale się
rozczarowałam. I zrozumiałam, że boga nie ma. Na początek oczywiście było chrześcijaństwo i katolicyzm, czyli
religia rzymsko- katolicka, to na niej pierwszej się zawiodłam już jako dziecko. Siostra zakonna, która miała
z nami religię, miała w katechezie na stojaku biblię. Starą, ogromną księgę. A więc ja z koleżankami, dopadłyśmy
tę księgę zanim siostra przyszła i zaczęłyśmy czytać(u mnie w domu biblii nie było, tak po porostu). Weszła siostra
i od razu BUCH! Zamknęła księgę i rzuciła tekst: TO JEST ZAKAZANE! No i masz babo placek... biblia, ponoć słowo
od boga dla nas a jest zakazane? I tu zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać i wyciągać wnioski i im dalej
w to brnęłam, tym więcej złego się dowiadywałam aż w końcu zerwałam więzi z tą religią. W następnych było to samo.
W sumie wszystkich było 17.
No i zostałam z niczym i bardzo dobrze mi z tym, bo teraz spowiadam się przed samą sobą i nie ma nade mną
żadnych innych bogów.


