16-03-2023, 11:45
Wincenty Pawłowicz, wikary z Witoni, nagrywał filmiki porno z chłopcami ze swojej parafii.
Filmiki te opychał swoim kolegom po fachu.
Chłopcy pochodzili z niebogatych rodzin a ksiądz zorganizował na plebanii salkę z komputerami
ale tylko dla chłopców w odpowiednim wieku.
Zabierał ich też na wyjazdy w ciekawe miejsca ... czyli do hoteli, gdzie wynajmował chłopców swoim kolegom .
Rodzice godzili się na te wyjazdy, bo chłopcy przywozili drogie prezenty a jak spędzali czas z księżmi- to było objęte tajemnicą.
Po latach sprawa się rypła więc Wincenty zabierając większość dowodów przestępstwa- uciekł na Ukrainę do brata,
który też był osobą duchowną i o niczym nie wiedział.
Tak Wincenty ukrywał się przez kilka lat.
Ale nasi go wytropili i postawili ultimatum : Albo o określonej godzinie zjawi się na przejściu granicznym
i odda się polskim służbom ścigania, albo zajmie się nim policja ukraińska.
Wincenty dostał kilka lat więzienia (chyba w Łomży), a po wyjściu z niego- władze kościoła wysłały go do Watykanu.
Robił tam za przewodnika dla polskich turystów indywidualnych.
Działo się to za czasów pontyfikatu Wojtyły.
![[Obrazek: b6817b3df4866a16.jpg]](https://images89.fotosik.pl/653/b6817b3df4866a16.jpg)
Dla tych, którzy nie wierzą własnym oczom- coś, w powiększeniu.
Filmiki te opychał swoim kolegom po fachu.
Chłopcy pochodzili z niebogatych rodzin a ksiądz zorganizował na plebanii salkę z komputerami
ale tylko dla chłopców w odpowiednim wieku.
Zabierał ich też na wyjazdy w ciekawe miejsca ... czyli do hoteli, gdzie wynajmował chłopców swoim kolegom .
Rodzice godzili się na te wyjazdy, bo chłopcy przywozili drogie prezenty a jak spędzali czas z księżmi- to było objęte tajemnicą.
Po latach sprawa się rypła więc Wincenty zabierając większość dowodów przestępstwa- uciekł na Ukrainę do brata,
który też był osobą duchowną i o niczym nie wiedział.
Tak Wincenty ukrywał się przez kilka lat.
Ale nasi go wytropili i postawili ultimatum : Albo o określonej godzinie zjawi się na przejściu granicznym
i odda się polskim służbom ścigania, albo zajmie się nim policja ukraińska.
Wincenty dostał kilka lat więzienia (chyba w Łomży), a po wyjściu z niego- władze kościoła wysłały go do Watykanu.
Robił tam za przewodnika dla polskich turystów indywidualnych.
Działo się to za czasów pontyfikatu Wojtyły.
![[Obrazek: b6817b3df4866a16.jpg]](https://images89.fotosik.pl/653/b6817b3df4866a16.jpg)
Dla tych, którzy nie wierzą własnym oczom- coś, w powiększeniu.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


