16-12-2014, 14:31
(16-12-2014, 13:29 )hogan napisał(a): Skoro mowa o guzikach to moim zdaniem, na szczególną uwagę zasługuje także zamek błyskawiczny
Masz rację! A kto wynalazł suwak ?
Historia zamka błyskawicznego zaczyna się w połowie XIX wieku...
Za wynalazcę suwaka uważa się Amerykanina, niejakiego Eliasa Hove.
W 1851 roku (czyli w czasach Scarlett O"Hary i Adama Mickiewicza dumającego na paryskim bruku) opatentował on zapięcie składające się z "szeregu haczyków, które suną po żeberkach".
Niestety, ówczesny świat nie był jeszcze gotowy na przyjęcie takiego odzieżowego novum i wynalazek Hove"a na ponad 40 lat popadł w zapomnienie.
Po raz drugi suwak odkrył Whitcomb L. Judson, mechanik z Chicago, który mając problemy z wiązaniem butów, usiłował wymyślić zamek zastępujący sznurówki.
Skonstruowane przez niego zapięcie miało z jednej strony rząd haczyków, a z drugiej - pętelek.
Za pomocą suwaka pętelki miały teoretycznie zaczepiać się za haczyki.
Niestety, w praktyce zamek był chyba jeszcze bardziej kłopotliwy niż sznurowadła - zacinał się i rozsuwał w najmniej odpowiednim momencie, w związku z czym nie cieszył się uznaniem klientów ani producentów odzieży.
Wreszcie, na początku ubiegłego wieku, Amerykanin szwedzkiego pochodzenia, Gideon Sundback wpadł na pomysł, by pętelki i haczyki zastąpić łączącymi się ząbkami, takimi, jakie występują w dzisiejszych suwakach.
To było to!
Sundback kuł żelazo, póki gorące - szybko zbudował maszynę wytłaczającą ząbki i mocującą je w taśmie materiału i w 1913 opatentował wynalazek. Prawdziwy boom na zamki błyskawiczne przyszedł wraz z rozpoczęciem pierwszej wojny światowej.
Suwaki zamówiła w firmie Sundbacka amerykańska armia, szyjąca skafandry lotnicze i kamizelki ratunkowe dla swych żołnierzy. Żołnierskie kombinezony można było błyskawicznie zakładać i zdejmować. Zastosowanie suwaka okazało się również dużo tańsze niż klasyczne żołnierskie guziki.
Po zakończeniu wojny zamek błyskawiczny zapewne znów odszedłby do lamusa, gdyby nie wpadł w oko włoskiej projektantce mody, Elsie Schiaparelli.
Pani Schiaparelli zaczęła używać nowatorskiego militarnego zapięcia w sukniach projektowanych dla kobiet, które były tym odważnym rozwiązaniem zachwycone.
W ten sposób, wprost z wybiegów mody i z pól bitewnych pierwszej wojny światowej zamek błyskawiczny trafił do naszych szaf, gdzie niepodzielnie panuje do dziś.
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.



