03-03-2023, 12:06
(03-03-2023, 11:23 )hogan napisał(a): No żeby przetrwać.Podzieliłabym się z tymi, co przeżyli a lekarzem chirurgiem nie jestem, to ile dałabym
radę pomóc, to bym pomogła a jak nic by to nie dało, trudno. O bandytę bym się nie martwiła, bo jak to
bagna, to pewnie jaki krokodyl go dopadł
Krokodyl !
Jesteś lepsza ode mnie ! Ja bym stawiała na jenota albo wydrę. No i po co karmić tych, dla których śmierć jest lepsza od życia ? Poza tym, karmienie ich surowym mięsem- to raczej mało humanitarne.
Kobieta nie urodzi a jeśli nawet się uda- to dziecko umrze bez pomocy lekarza.
Jeśli zastrzelę kobietę, to dziecko w jej łonie udusi się a jeśli strzelę w brzuch- to kobieta będzie jeszcze bardziej cierpieć ale wciąż będzie czekać na umarcie.
Jeśli strzelę do zmęczonego życiem starca i trafię w serce, to tylko przyspieszę to, co i tak jest nieuniknione.
Tyle tylko, że kilka godzin wcześniej.
Jaki z tego pożytek ? Staruszek przestanie cierpieć.
Na przestępcę szkoda amunicji. Ale może jakiś drapieżnik mu te kalafiory łaskawie odgryzie ?
Zostanę sama z jednym pociskiem w lufie, głodna i z dala od nadejścia pomocy ? No i czy miałabym odwagę strzelić sobie w skroń ?
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...



Podzieliłabym się z tymi, co przeżyli a lekarzem chirurgiem nie jestem, to ile dałabym