01-03-2023, 17:32
(01-03-2023, 9:44 )Zenobia napisał(a):Choć duszy już w grobie nie ma, to jest to ostanie miejsce gdzie była zanim opuściła ciało zmarłego. Św. Augustyn napisał: Łza za zmarłymi wyparowuje, kwiat na grobie więdnie, modlitwa natomiast dociera do serca Najwyższego. W życiu każdego z nas i w życiu każdej rodziny z czasem pojawia się problem stanięcia "oko w oko" i doświadczenia faktu śmierci kogoś bliskiego, i pogrzebu. To bardzo trudny, bolesny i smutny czas dla każdego z nas. Od tego momentu i od tej chwili nikt nie jest wolny. Chwalebną rzeczą jest, kiedy ludzie często nawiedzają cmentarze i groby swoich rodziców, dziadków, krewnych, a czasem swoich dzieci. Należy też odwiedzić Kościół, miejsce modlitwy gdzie Msze św. za naszych zmarłych..Warto pamiętać więc o tym duchowym wymiarze Dnia Zadusznego.(28-02-2023, 17:17 )Fedorowicz napisał(a): Trafnie napisałaś, że niewiara w Boga, w dalsze istnienie człowieka po fizycznej śmierci prowadzi do niechęci odwiedzania grobów nawet członków własnej rodziny, do utożsamienia się wyłącznie z fizycznym ciałem, do strachu przed śmiercią ciała, do przerażenia jego rozkładem. Ateista widzi tylko ciało martwe, szczątki i robaki, ale duszy która ożywiała ciało zanim je opuściła nie uznaje. Niestety śmierć czeka nas wszystkich, nawet najbogatszych więc może nie warto odrzucać duchowości oraz bożej nadziei zbawienia od śmierci ?
Ale jeśli istnieje jakaś niewidzialna dusza, to odchodzi z człowieka w momencie jego śmieci i na pewno nie będzie czekać, aż ją wsadzą do trumny. Nie ma jej więc w grobie. Tam są tylko drewno z trumny, resztki ciała i robale. Moim zdaniem, odwiedzanie grobów to strata czasu i narażanie się na przeziębienie.
Pięknie przyozdobione groby, palące się znicze i świece na grobach mówią, że pamięć o zmarłych jest nam naprawdę bliska, a nasza wdzięczna, wielka miłość sięga poza grób. Niech zbliżają nas do Boga i niech przygotowują nas do tej ważnej chwili spotkania z Bogiem. A nasz cmentarz niech zawsze będzie piękny i niech zawsze mówi o naszych pełnych wiary i pełnych wdzięcznej miłości sercach. Nasi zmarli chcieliby nam powiedzieć i przypomnieć – Byłem tym, czym ty jesteś, jestem tym, czym ty będziesz. Módlmy się za siebie nawzajem.


