01-03-2023, 9:44
(28-02-2023, 17:17 )Fedorowicz napisał(a): Trafnie napisałaś, że niewiara w Boga, w dalsze istnienie człowieka po fizycznej śmierci prowadzi do niechęci odwiedzania grobów nawet członków własnej rodziny, do utożsamienia się wyłącznie z fizycznym ciałem, do strachu przed śmiercią ciała, do przerażenia jego rozkładem. Ateista widzi tylko ciało martwe, szczątki i robaki, ale duszy która ożywiała ciało zanim je opuściła nie uznaje. Niestety śmierć czeka nas wszystkich, nawet najbogatszych więc może nie warto odrzucać duchowości oraz bożej nadziei zbawienia od śmierci ?
Posiadanie tzw. duszy a uduchowienie człowieka to dwa różne pojęcia.
Duszę się -podobno- posiada od momentu narodzin do momentu śmierci.
A duchowość się w sobie tworzy w trakcie pracy nad swoją osobowością i od danego człowieka zależy, jaki rodzaj duchowości w sobie rozwinie (wypracuje).
Ale jeśli istnieje jakaś niewidzialna dusza, to odchodzi z człowieka w momencie jego śmieci i na pewno nie będzie czekać, aż ją wsadzą do trumny.
Nie ma jej więc w grobie. Tam są tylko drewno z trumny, resztki ciała i robale. Moim zdaniem, odwiedzanie grobów to strata czasu i narażanie się na przeziębienie.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


