11-02-2023, 0:27
Nie trzeba kotów kastrować a co jedynie pozwolić im żyć tak, jak stworzyła do tego natura.
A jak ma się kota w domu, to po prostu trzeba o niego dbać i zapewnić choćby raz na rok dopuszczenie do partnera/ partnerki.
Właśnie "fiksa" dostają, bo to ich czas płodu i wcale się im nie dziwię.
Moje koty ani psy, żadne nie były okaleczane.
Każda interwencja chirurgiczna jest ogromnym wstrząsem dla organizmu zwierzęcego. Może prowadzić do nieprzewidzianych powikłań i zakażeń bakteryjnych, dlatego tak ważne jest rozważenie tak poważnej decyzji. Kastracja jest ingerencją w delikatną gospodarkę hormonalną psa, co może mieć skutki w zachowaniu zwierzęcia i wpływ na jego stan zdrowia.
Wśród negatywnych skutków kastracji wymienia się przede wszystkim skłonność do nadwagi i zwiększenie apetytu. Hormony płciowe mają bowiem ogromny wpływ na tempo metabolizmu oraz kontrolę uczucia głodu i sytości. Jednak to nie wszystko – testosteron, progesteron i estrogen wpływają także na mineralizację kości i ich tempo wzrostu, przyswajanie białka i rozwój masy mięśniowej, a nawet tempo uczenia się, przewodnictwo nerwowe i kontakty społeczne. Dlatego usunięcie narządów płciowych odpowiedzialnych za produkcję tych hormonów może zwiększyć ryzyko:
wystąpienia problemów ortopedycznych wynikających ze zbyt niskiej mineralizacji kości i ich nieprawidłowego wzrostu;
zaników mięśniowych w podeszłym wieku;
pokastracyjnego nietrzymania moczu u suk spowodowanego zbyt niskim napięciem zwieracza cewki moczowej,
niepewności w kontaktach z innymi psami i agresji wynikającej z poczucia zagrożenia;
zachowań łowieckich w stosunku do innych psów.
Badania wykazują także, że w organizmie psów poddanych zabiegowi kastracji wzrasta stężenie lutropiny – hormonu luteinizującego (LH), który w nadmiarze może wywoływać prozapalne reakcje w całym organizmie. Z tego względu po kastracji zwiększa się ryzyko zachorowania na niezwykle groźne nowotwory (w tym chłoniaki, naczyniakomięsaki i guzy komórek tucznych). Przeprowadzenie zabiegu gonadektomii może również zwiększać prawdopodobieństwo rozwinięcia się niektórych chorób autoimmunologicznych i niedoczynności tarczycy.
A jak ma się kota w domu, to po prostu trzeba o niego dbać i zapewnić choćby raz na rok dopuszczenie do partnera/ partnerki.
Właśnie "fiksa" dostają, bo to ich czas płodu i wcale się im nie dziwię.
Moje koty ani psy, żadne nie były okaleczane.
Każda interwencja chirurgiczna jest ogromnym wstrząsem dla organizmu zwierzęcego. Może prowadzić do nieprzewidzianych powikłań i zakażeń bakteryjnych, dlatego tak ważne jest rozważenie tak poważnej decyzji. Kastracja jest ingerencją w delikatną gospodarkę hormonalną psa, co może mieć skutki w zachowaniu zwierzęcia i wpływ na jego stan zdrowia.
Wśród negatywnych skutków kastracji wymienia się przede wszystkim skłonność do nadwagi i zwiększenie apetytu. Hormony płciowe mają bowiem ogromny wpływ na tempo metabolizmu oraz kontrolę uczucia głodu i sytości. Jednak to nie wszystko – testosteron, progesteron i estrogen wpływają także na mineralizację kości i ich tempo wzrostu, przyswajanie białka i rozwój masy mięśniowej, a nawet tempo uczenia się, przewodnictwo nerwowe i kontakty społeczne. Dlatego usunięcie narządów płciowych odpowiedzialnych za produkcję tych hormonów może zwiększyć ryzyko:
wystąpienia problemów ortopedycznych wynikających ze zbyt niskiej mineralizacji kości i ich nieprawidłowego wzrostu;
zaników mięśniowych w podeszłym wieku;
pokastracyjnego nietrzymania moczu u suk spowodowanego zbyt niskim napięciem zwieracza cewki moczowej,
niepewności w kontaktach z innymi psami i agresji wynikającej z poczucia zagrożenia;
zachowań łowieckich w stosunku do innych psów.
Badania wykazują także, że w organizmie psów poddanych zabiegowi kastracji wzrasta stężenie lutropiny – hormonu luteinizującego (LH), który w nadmiarze może wywoływać prozapalne reakcje w całym organizmie. Z tego względu po kastracji zwiększa się ryzyko zachorowania na niezwykle groźne nowotwory (w tym chłoniaki, naczyniakomięsaki i guzy komórek tucznych). Przeprowadzenie zabiegu gonadektomii może również zwiększać prawdopodobieństwo rozwinięcia się niektórych chorób autoimmunologicznych i niedoczynności tarczycy.


