14-12-2014, 23:39
W bańce mydlanej wznieść się wysoko,
Zobaczyć świat poprzez tęczę,
I kochać, kochać nieustannie
Pokonać ból i niespełnienie
Przekroczyć progi i kamienie
Z głową podniesioną na nowo
Być ponad czasem
W mydlanej bańce cicho i pięknie
W radości życia pogrążyć się całkiem
Co dzień zwyczajnie na nowo
Rozświetlać uśmiechem życie szare
lanej bańki popatrzeć w dół
Zobaczyć drogę krętą wśród pól
Już wiesz którędy iść….
Ciągle wprzód i wprzód
Z mydlanej bańki pozostał
Mokry ślad
I czar - widzenia dar…….
Zobaczyć świat poprzez tęczę,
I kochać, kochać nieustannie
Pokonać ból i niespełnienie
Przekroczyć progi i kamienie
Z głową podniesioną na nowo
Być ponad czasem
W mydlanej bańce cicho i pięknie
W radości życia pogrążyć się całkiem
Co dzień zwyczajnie na nowo
Rozświetlać uśmiechem życie szare
lanej bańki popatrzeć w dół
Zobaczyć drogę krętą wśród pól
Już wiesz którędy iść….
Ciągle wprzód i wprzód
Z mydlanej bańki pozostał
Mokry ślad
I czar - widzenia dar…….
miłości złotą nić snujesz, snujesz .......


