Ocena wątku:
  • 23 głosów - średnia: 3.3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Uśmiechnij się do dewotki...
#1

Wspomnienie  zdewociałej staruszki...
 ( Znalezione w internecie - autor a nie znam)

Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę na zderzak z napisem: ZATRĄB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA.
Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy - więc kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak.
Jak dobrze, że to zrobiłam!!!
Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później!
 Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu
 i o tym, jaki jest dobry...
Nie zauważyłam, że światła się zmieniły.
Jak to dobrze, że ktoś również kocha Jezusa, bo gdyby nie zatrąbił, nie zauważyłabym... a tak odkryłam,
 że MNÓSTWO ludzi kocha Jezusa!
Więc gdy tam siedziałam, gość za mną zaczął trąbić, jak oszalały, potem otworzył okno i krzyknął:
"Na miłość boską! Naprzód! Naprzód! Jezu Chryste, naprzód!"
Jakimże oddanym chwalcą Jezusa był ten człowiek!
Potem każdy zaczął trąbić! Wychyliłam się przez okno i zaczęłam machać i uśmiechać się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi.
Sama też kilkakrotnie nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi tę miłość !
Gdzieś z tyłu musiał być ktoś z Florydy, bo usłyszałam, jak krzyczał coś o "sunny beach".
 Ujrzałam innego człowieka, który w zabawny sposób wymachiwał dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry.
Gdy zapytałam nastoletniego wnuka, siedzącego z tyłu, co to może znaczyć, odpowiedział, że to chyba jest jakiś hawajski znak na szczęście, czy coś takiego.
 No cóż, nigdy nie spotkałam nikogo z Hawajów, więc wychyliłam się z okna i też pokazałam mu hawajski znak na szczęście.
Wnuk wybuchnął śmiechem ... Nawet jemu podobało się to religijne doświadczenie!
 Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, że wysiedli z samochodów i zaczęli iść w moim kierunku.
 Z pewnością chcieli się wspólnie pomodlić, lub może zapytać, do jakiego Kościoła należę,
ale właśnie zobaczyłam, że mam zielone światła.
Pomachałam więc do wszystkich sióstr i braci z miłym uśmiechem, po czym przejechałam przez skrzyżowanie.
Zauważyłam, że tylko mój samochód zdążył to zrobić, bo znowu zmieniły się światła i poczułam smutek, że muszę już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pięknej miłości; otworzyłam więc okno i po raz ostatni pokazałam im wszystkim hawajski znak na szczęście, a potem odjechałam.
Niech Bogu będzie chwała za tych cudownych ludzi!!!

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Uśmiechnij się do dewotki... - przez Zenobia - 13-12-2022, 22:51
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez hogan - 14-12-2022, 6:12
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez jozekkg - 14-12-2022, 9:10
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Zenobia - 15-12-2022, 11:14
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Zenobia - 15-12-2022, 11:35
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez hogan - 15-12-2022, 13:25
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Fedorowicz - 28-02-2023, 18:04
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Fedorowicz - 28-02-2023, 18:02
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez hogan - 28-02-2023, 18:39
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Fedorowicz - 01-03-2023, 19:57
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez hogan - 01-03-2023, 20:13
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Fedorowicz - 02-03-2023, 18:42
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez hogan - 02-03-2023, 22:16
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Zenobia - 02-03-2023, 23:16
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez hogan - 03-03-2023, 3:13
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Fedorowicz - 03-03-2023, 17:57
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez hogan - 03-03-2023, 22:44
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez Fedorowicz - 13-03-2023, 21:18
RE: Uśmiechnij się do dewotki... - przez ngruby - 02-03-2023, 23:22

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości