20-11-2022, 7:21
W Mińsku Mazowieckim zaglądam do baru z daniami domowymi. Świetnie karmią. Jak jestem w pracy wiele godzin to zamiast jakieś zapiekanki za 10 złotych wolę za 18 złotych zjeść pełny obiad. W cenie obiadu to na Orlenie można burgera zjeść (zresztą całkiem smacznego). Ale burger to nie obiad.
Mają tzw. zestaw dnia. Ale nie jest to jeden "żelazny zestaw" ale jest wybór. I to całkiem duży. W zestawie dnia mamy do wyboru trzy rodzaje zup, trzy rodzaje mięsa, trzy rodzaje węglowodanów czyli ziemniaki, ryż i kasza, pięć rodzajów surówek oraz coś na ciepło w zależności od dnia: buraczki, marchewka z groszkiem czy kapusta zasmażana. Całość 18 zł. To moim zdaniem bardzo dobra cena.
Porcje nie są duże ale wystarczające dla dorosłego człowieka. Ja ledwo chodzę po obiedzie z obżarcia. Kompot kiedyś był dobry a teraz robią chyba z jakiegoś soku. Już nie jest to co kiedyś. To tak na minus żeby jak na Polaka przystało do czegoś się przy...ć.
Mają tzw. zestaw dnia. Ale nie jest to jeden "żelazny zestaw" ale jest wybór. I to całkiem duży. W zestawie dnia mamy do wyboru trzy rodzaje zup, trzy rodzaje mięsa, trzy rodzaje węglowodanów czyli ziemniaki, ryż i kasza, pięć rodzajów surówek oraz coś na ciepło w zależności od dnia: buraczki, marchewka z groszkiem czy kapusta zasmażana. Całość 18 zł. To moim zdaniem bardzo dobra cena.
Porcje nie są duże ale wystarczające dla dorosłego człowieka. Ja ledwo chodzę po obiedzie z obżarcia. Kompot kiedyś był dobry a teraz robią chyba z jakiegoś soku. Już nie jest to co kiedyś. To tak na minus żeby jak na Polaka przystało do czegoś się przy...ć.


