11-11-2022, 10:06
Pamiętam jeszcze ten smak paprykarzu szczecińskiego. Od lat nie jadłem ze względu na składniki. Ostatnio chodziło mi po głowie żeby spróbować dla odświeżenia w pamięci smaku. I chyba to zrobię.
Zrobiłem to z pasztetem drobiowym. Smak jak kiedyś. Skład to takie samo zło jak zawsze.
Raz na 10-20 lat można zaryzykować. A mało to się trucizny je codziennie o tym nie wiedząc?
Ten tradycyjny paprykarz to chyba firmy "Łosoś". Może warto spróbować?
Zrobiłem to z pasztetem drobiowym. Smak jak kiedyś. Skład to takie samo zło jak zawsze.
Raz na 10-20 lat można zaryzykować. A mało to się trucizny je codziennie o tym nie wiedząc?
Ten tradycyjny paprykarz to chyba firmy "Łosoś". Może warto spróbować?


