10-11-2022, 16:30
Łempicka czekała od lat abym ją komuś pokazała czyli ma już swoje lata.
A co do kubizmu czy innych malarskich udziwnień, to ich po prostu nie lubię... za to kocham realizm.
Nie maluję aby stać się mistrzynią pędzla lecz aby bawić się kolorami i skupiać się na drobiazgach bo wtedy nie myślę o głupotach czy smutkach.
Ale nigdy nie mówię nigdy, więc może kiedyś sama siebie zaskoczę jakimś Picassem ?
Te dwie babki na dole to jedne ze starszych prac.
Kobieta z Afganistanu co była na okładce "National Geographic" a ta druga to żona Rymskiego-Korsakowa, autor Franz Xaver Winterhalter .
A co do kubizmu czy innych malarskich udziwnień, to ich po prostu nie lubię... za to kocham realizm.
Nie maluję aby stać się mistrzynią pędzla lecz aby bawić się kolorami i skupiać się na drobiazgach bo wtedy nie myślę o głupotach czy smutkach.
Ale nigdy nie mówię nigdy, więc może kiedyś sama siebie zaskoczę jakimś Picassem ?
Te dwie babki na dole to jedne ze starszych prac.
Kobieta z Afganistanu co była na okładce "National Geographic" a ta druga to żona Rymskiego-Korsakowa, autor Franz Xaver Winterhalter .
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


