13-08-2022, 13:27
8-
Jeszcze czas ale ciche pukanie nie pozostawia złudzeń... w drzwiach pojawia się najpierw ręka z jakąś książką, potem widać twarz a dopiero na końcu wkracza Adam
Jeszcze nie rozpoczęli rozmowy a już jest mama- Panie Adasiu... z obiadu zostało kilka ruskich pierogów...jak ma pan ochotę to podgrzeję...
- Pierożki ruskie..? - delicje ! Z pani kuchni to bym nawet szpinak albo krupnik zjadł.
![[Obrazek: bbcbf8c67d449868.jpg]](https://images90.fotosik.pl/612/bbcbf8c67d449868.jpg)
Jaka żmija, jaki lis podstępny.... czy wszyscy faceci są tacy dwulicowi..?
Adam najpierw przepraszał chociaż nie rozumiał, za co ...potem słuchał a potem płakał razem z nią.
Obejrzał i dotknął miejsc na jej ciele, które ona traktowała jak kajdany, jak klątwę, jak karę za niepopełnione grzechy.
Wtedy wstał i zaczął się rozbierać..?
Idiota albo zboczeniec- pomyślała... jakby co, to będzie krzyczeć lub walnie go swoją kulą w ten głupi łeb .
Ta po wyrostku, ta - jak spadłem z gruszy u dziadków a tamta to było złamanie otwarte,
te mniejsze to wywrotki na kładzie a tamta to jak uczyłem się prowadzić motor wuja...
Były też połamane żebra, złamany obojczyk i pęknięta podstawa czaszki... wystarczy czy chcesz jeszcze ?
Nie chciała, bo w właśnie w drzwiach stanął ojciec.
Nie sądziła, że faceci potrafią ubierać się w takim tempie... super-ekspres. Zanim ojciec cokolwiek powiedział- Adam już był za oknem.
Jeszcze czas ale ciche pukanie nie pozostawia złudzeń... w drzwiach pojawia się najpierw ręka z jakąś książką, potem widać twarz a dopiero na końcu wkracza Adam
Jeszcze nie rozpoczęli rozmowy a już jest mama- Panie Adasiu... z obiadu zostało kilka ruskich pierogów...jak ma pan ochotę to podgrzeję...
- Pierożki ruskie..? - delicje ! Z pani kuchni to bym nawet szpinak albo krupnik zjadł.
![[Obrazek: bbcbf8c67d449868.jpg]](https://images90.fotosik.pl/612/bbcbf8c67d449868.jpg)
Jaka żmija, jaki lis podstępny.... czy wszyscy faceci są tacy dwulicowi..?
Adam najpierw przepraszał chociaż nie rozumiał, za co ...potem słuchał a potem płakał razem z nią.
Obejrzał i dotknął miejsc na jej ciele, które ona traktowała jak kajdany, jak klątwę, jak karę za niepopełnione grzechy.
Wtedy wstał i zaczął się rozbierać..?
Idiota albo zboczeniec- pomyślała... jakby co, to będzie krzyczeć lub walnie go swoją kulą w ten głupi łeb .
Ta po wyrostku, ta - jak spadłem z gruszy u dziadków a tamta to było złamanie otwarte,
te mniejsze to wywrotki na kładzie a tamta to jak uczyłem się prowadzić motor wuja...
Były też połamane żebra, złamany obojczyk i pęknięta podstawa czaszki... wystarczy czy chcesz jeszcze ?
Nie chciała, bo w właśnie w drzwiach stanął ojciec.
Nie sądziła, że faceci potrafią ubierać się w takim tempie... super-ekspres. Zanim ojciec cokolwiek powiedział- Adam już był za oknem.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


