13-08-2022, 13:02
4-
Zbliżała się jesień... kot przestał przychodzić, Agata też zjawiała się coraz rzadziej.
Któregoś ranka na parapecie czekał kolejny bukiecik kwiatów. To stokrotki a do nich przyczepiona karteczka:
" Widzę cię codziennie, czy mnie zaprosisz, przyniosę jabłka. ADAM ".
Wieczorem zostawiła na parapecie karteczkę dla tajemniczego gościa. :
"Jeśli proponujesz randkę- to NIE, ale jeśli masz ochotę na zwyczajne pogaduchy- to TAK".
Połowa września, niedziela w samo południe .
Mama pyta, czy przyjmie gościa.
- Jakiś obwieś mówi, że go zaprosiłaś ale uważaj, bo ten chłopak nie ma dobrej opinii... czy mam go wpuścić ?
![[Obrazek: 9eabe4b1eaf8014cmed.jpg]](https://images89.fotosik.pl/612/9eabe4b1eaf8014cmed.jpg)
[color=#000000][font=Calibri, sans-serif][size=x-large]Do pokoju wchodzi ON... gość uśmiechnięty, rozczochrany...
-Witaj, to ja, Adam. Przyniosłem obiecane jabłka.
-Z własnej działki ?
-Nie, ze sklepu...!
-Tylko dwa ?
]Następnym razem przyniosę dwa kilo- odpowiada z tym fantastycznym uśmiechem na gębie.
Zbliżała się jesień... kot przestał przychodzić, Agata też zjawiała się coraz rzadziej.
Któregoś ranka na parapecie czekał kolejny bukiecik kwiatów. To stokrotki a do nich przyczepiona karteczka:
" Widzę cię codziennie, czy mnie zaprosisz, przyniosę jabłka. ADAM ".
Wieczorem zostawiła na parapecie karteczkę dla tajemniczego gościa. :
"Jeśli proponujesz randkę- to NIE, ale jeśli masz ochotę na zwyczajne pogaduchy- to TAK".
Połowa września, niedziela w samo południe .
Mama pyta, czy przyjmie gościa.
- Jakiś obwieś mówi, że go zaprosiłaś ale uważaj, bo ten chłopak nie ma dobrej opinii... czy mam go wpuścić ?
![[Obrazek: 9eabe4b1eaf8014cmed.jpg]](https://images89.fotosik.pl/612/9eabe4b1eaf8014cmed.jpg)
[color=#000000][font=Calibri, sans-serif][size=x-large]Do pokoju wchodzi ON... gość uśmiechnięty, rozczochrany...
-Witaj, to ja, Adam. Przyniosłem obiecane jabłka.
-Z własnej działki ?
-Nie, ze sklepu...!
-Tylko dwa ?
]Następnym razem przyniosę dwa kilo- odpowiada z tym fantastycznym uśmiechem na gębie.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...


