04-08-2022, 15:08
Coś mi się to kojarzyło, że może jakiś sabat czarownic, w końcu to okolice Kielc. Las fajny był, szkoda że wycinka drzew była (pewnie kryzys energetyczny) i część trasy słyszałem jakies piły i wisiały jakieś zakazy wchodzenia, króre olałem. Ale dalej było ciekawie bo była jakaś polana gdzie stacjonowali podobno powstańcy styczniowy, a tam pomnik i miejsce na ognisko.


