31-07-2022, 2:42
(30-07-2022, 21:53 )hogan napisał(a): I tu włącza mi się coś takiego jak wulgaryzmy. Jak na przykład osoba, która uważa się za kogoś, kto nie używa
słów cenzuralnych, może mieć nazwisko choćby Kutasewicz albo z moim tatą w wojsku był jeden o nazwisku
Pinda a inny Stodup. Taka osoba zwyczajnie kłamie, bo przy każdej okazji podawania nazwiska musi nabluzgać.
Oczywiście, nie chodzi tu o wyśmiewanie, bo jak wiemy, nikt nazwiska nie wybiera ale może warto jest zastanowić
się nad zmianą nazwiska.
To nie jest takie proste, bo nazwisko musi być naprawdę wulgarne i nieprzyzwoite, by można było je zmienić. Nie można zmienić nazwiska, bo "mi się nie podoba". O tym decyduje urzędnik, który ma odpowiednie wytyczne. Jeśli ktoś sie nazywa "Dupa", "Chuj", "Kutas" czy podobnie, to od razu ma zmienione nazwisko, ale Twoje przykłady wcale nie są aż tak oczywiste, całkiem możliwe, że urzędnik nie zezwoli na zmianę nazwiska (to zależy od urzędnika i jego interpretacji wytycznych).
Cytat:Jak na przykład osoba, która uważa się za kogoś, kto nie używa
słów cenzuralnych
Chyba NIEcenzuralnych.
Pamiętaj o tym, że nazwiska, które teraz brzmią obscenicznie, kiedyś wcale tak nie brzmiały, to często nazwiska noszone od wielu pokoleń i jakoś wcześniej nikt z tymi nazwiskami nie miał problemu. Czasami to starsze nazwiska niż "Nowak" i "Kowalski".
Z drugiej strony, popatrz na nazwiska angielskie i amerykańskie, to dopiero się złapiesz za głowę!!!
Słynny Fish z Marillion to William Dick (dick to po polsku "chuj", "kutas"), Bruce Dickinson z Iron Maiden to w wolnym tłumaczeniu "syn chuja". Ale po angielsku fajnie brzmi...
Prztłumacz sobie większość nazwisk zachodnich gwiazd kina i muzyki i sama zobaczysz, co Ci wyjdzie. Będziesz rozczarowana, gwarantuję Ci to.



