09-06-2022, 16:15
(08-06-2022, 17:51 )hogan napisał(a): Nie przekręcaj moich wypowiedzi lub czytaj uważniej."Małżeństwo w Indiach" ma osiem odcinków, które połyka się za jednym zamachem. To ludzie zamożni, bo innych nie stać byłoby na dość kosztowne usługi swatki, ale również wykształceni i nowocześni. Mają trzydzieści kilka lat, chcieliby już założyć rodzinę (albo presję nakładają na nich ich rodzice i ciotki). Dlaczego więc nie powrócić do tradycji?
Tak się żyje w Indiach a to co wstawiasz, to kolejna propaganda.
Całkowite rozdzielenie ubóstwa i dobrobytu nie jest możliwe, ale indyjska klasa średnia coraz agresywniej próbuje się separować. Bo też szybko się rozrasta - zamożnych Hindusów przybywa nawet o kilkanaście procent rocznie, teraz jest ich między 200 a 300 milionów. Przypomnijmy, że w Indiach jest obecnie 1,38 miliarda ludności. Gdy zajrzeć Hindusom do talerzy, okazuje się, że nawet połowa z nich - 600 milionów - cierpi z powodu ubóstwa. Ponad 40 procent indyjskich dzieci do lat pięciu jest niedożywionych - nigdy nie osiągną pełnego rozwoju fizycznego i psychicznego, będą chorować, gorzej się uczyć i nie spełnią wymogów rynku pracy. Głód wśród dzieci, zgony noworodków i matek przy porodach to wskaźniki, według których Indie nie odbiegają od krajów Afryki Subsaharyjskiej. Prawie 40 procent Hindusów nie umie czytać ani pisać, a połowa nie ma dostępu do toalety i wypróżnia się na wolnym powietrzu. Dziwne, że ja jako prawak muszę to pisać, a lewica na forum zachwala w tym temacie nierówność społeczną.


