05-06-2022, 15:32
(27-11-2020, 19:44 )hogan napisał(a): Nie denerwuj mnie. Pisałam już kiedyś, że TV nie oglądam a jeśli już, to tylko kanały naukowe.Clostridium difficile, Klebsiella pneumoniae, Pseudomonas aeruginosa – brzmi jak nazwy stworów z innej planety? Tak naprawdę to jedne z najczęściej występujących bakterii. W dodatku najłatwiej zarazić się nimi w szpitalu. Idziemy do szpitala po pomoc, wracamy z bakterią i wirusem. I to nie byle jaką - superbakterią, superwirusem na które nie działają antybiotyki. Niestety, tak coraz częściej kończą się pobyty w szpitalach. W styczniu w Łodzi zmarł pacjent, który złapał lekooporną bakterię klebsiella pneumoniae. Przyczyną śmierci trzech pacjentów z warszawskiego szpitala MSWiA był ten sam patogen. Rodziny zmarłych złożyły pozew przeciw szpitalowi . Od kilkunastu lat rośnie liczba przypadków zakażeń szpitalnych. Jak to możliwe, że sterylne szpitale są wylęgarniami zarazków? Właśnie przesadna sterylność i izolacja np. w sytuacji kradzieży krwi pępowinowej matki i noworodka przez szpital powoduje powstawanie mutacji wyjątkowo zjadliwych, odpornych na miejsce zdezynfekowanych i wyjałowionych lub ukradzionych. Przyroda nie znosi próżni, na miejsce usuniętych pożytecznych pojawiają się zjadliwe. Walka z zakażeniami szpitalnymi będzie trudna, zwłaszcza że cały czas stosuje się za dużo dezynfekcji i antybiotyków. Bakterie i wirusy już “znają” te metody i wcale się ich nie boją.


