04-06-2022, 21:43
Cytat:Łamiesz zasady dekalogu ? To chyba nie najlepszy pomysł.
Oczywiście, że łamię. Do tego robię to z pełną premedytacją, bo uważam, że czynię dobrze.
Łamię szóste przykazanie, bo cały czas cudzołożę (nie mam ślubu z moją partnerką i współżyjemy ze sobą od dobrych 15 lat i robimy to z prawdziwą przyjemnością).
Łamię pierwsze trzy przykazania, bo nie mam żadnych Bogów, którym oddawałbym cześć albo mam ich setki, to już zależy od interpretacji. No i "biorę imię Pana Boga swego nadaremno" oraz nie święcę dnia świętego, tzn. odpoczywam w niedzielę, ale czasami też zapieprzam (robię właśnie łazienkę, więc jutro, czyli w niedzielę, będę jeszcze kuł kafelki).
Czasami też pożądam żonę bliźniego i jego rzeczy (podobają mi się różne kobiety i reakcji organizmu się nie oszuka), pożądam też, przykładowo, samochodu bliźniego, ale wtedy staram się robić wszystko, by też sobie taki samochód kupić. Nie zamierzam rzucać się na żonę bliźniego i kraść mu samochodu.

Z dziesięciu przykazań łamię nagminie sześć, czyli ponad 50% i uważam, że to bardzo dobry pomysł.
Aha, przypomniało mi się, że łamię też piąte przykazanie, bo zabiłem tysiące much, a wczoraj zabiłem pająka i również nie odczuwam skruchy, do tego pośrednio (bo osobiście tego nie robię) zabijam świnie, ryby i kurczaki, bo jestem osobą mięsożerną. Więc robi się z tego 70%. złamanych przykazań z Dekalogu.


