02-06-2022, 11:46
Jak kiedykolwiek wyciągniesz kleszcza u siebie, to zwróć uwagę czy ma wszystkie odnóża. Jak nie ma, to warto
jest przejść się do lekarza, bo to oznacza, że tylko pół korpusu jest urwane. I nigdy nie rób w ten sposób, zawsze
wyrywaj pęsetą lub specjalnym urządzeniem do "wysysania" kleszcza. I nigdy na wprost, trzeba go wykręcić, bo jak
on poczuje zagrożenie, to automatycznie chwyta się swoimi "mackami" a takie macki działają na zasadzie jak strzała.
Strzały nie wyciągniesz z ciała, chyba że ciało rozerwiesz.
jest przejść się do lekarza, bo to oznacza, że tylko pół korpusu jest urwane. I nigdy nie rób w ten sposób, zawsze
wyrywaj pęsetą lub specjalnym urządzeniem do "wysysania" kleszcza. I nigdy na wprost, trzeba go wykręcić, bo jak
on poczuje zagrożenie, to automatycznie chwyta się swoimi "mackami" a takie macki działają na zasadzie jak strzała.
Strzały nie wyciągniesz z ciała, chyba że ciało rozerwiesz.


